Ranking uczelni stomatologicznych na rok 2018/2019

Ranking uczelni stomatologicznych Larania Dentistry został przygotowany w oparciu o kwestie, które są najistotniejsze z punktu widzenia studentów stomatologii. Jest on przygotowywany przez stomatologów dla (przyszłych stomatologów), a wszystkie dane pozyskujemy od obecnych studentów i absolwentów poszczególnych uczelni.
W rankingu do zdobycia jest 100 punktów, które są przyznawane na podstawie wyników uzyskanych przez daną uczelnię w poszczególnych kategoriach. Oprócz tego macie możliwość zapoznania się z plusami i minusami poszczególnych uczelni, aby być w stanie lepiej wybrać uczelnie dopasowaną do swojego charakteru, podejścia do nauki, czy ambicji zawodowych. 

W badaniach Rankingu Uczelni Stomatologicznych w edycji 2018/2019 udział wzięło 508 ankietowanych, czyli średnio na uczelnię przypadało 50 ankietowanych, z czego zdecydowaną większość stanowili aktualni studenci, głównie III, IV i V roku. Punkty zostały przyznane zgodnie z naszą metodologią, opisaną w dziale „O rankingu”. Podkreślamy również, że wyniki są przygotowane wyłącznie na podstawie ankiet i nie stanowią w żaden sposób opinii organizatorów Rankingu Uczelni Stomatologicznych Larania Dentistry, 

Naszym głównym celem jest zwrócenie uwagi na problemy, które negatywnie wpływają na poziom nauczania i studiowania na polskich uczelniach stomatologicznych oraz podjęcie dialogu z uczelniami, dzięki któremu planujemy poprawić tę sytuację. Chcemy być również wsparciem dla studentów w przypadku niewygodnych kwestii, gdzie nie mogą oni sami zainterweniować.
Mamy nadzieję, że nasze działania wpłyną pozytywnie na jakość kształcenia stomatologicznego i co za tym idzie – wyższy poziom stomatologii w Polsce.

Oceniane kategorie (lista wszystkich dostępna w dziale „O rankingu”):
– średnie wyniki z ostatnich czterech LDEKów
– plan zajęć i dojazdy na uczelni
– pomoc organizacyjno-administracyjna uczelni
– akademiki
– asystenci
– nowe techniki i aktualność wiedzy
– obłożenie sal i asystentów
– wyposażenie, różnorodność i dostępność materiałów
– dostępność pacjentów i zakres dostępnych procedur
– poziom umiejętności praktycznych

Liderzy na rok 2018/2019:
W tegorocznym rankingu prym wiodą dwie uczelnie – Uniwersytet Medyczny w Białymstoku oraz Warszawski Uniwersytet Medyczny. Różnica między nimi jest naprawdę niewielka. Białystok nie ma sobie równych jeśli chodzi o kwestie pozanaukowe (plan zajęć, dojazdy, asystenci, akademiki, administracja), Warszawa z kolei bardzo dobrze stoi pod kątem praktyki i nowoczesnych technik. Jeśli chodzi o sprzęt i wyposażenie, to z kolei stołeczna uczelnia jest daleko z tyłu za Białymstokiem. W średnich wynikach z ostatnich czterech LDEK-ów (egzaminów końcowych, decydujących o możliwości dostania się na specjalizację) obie uczelnie są ex aequo na pierwszym miejscu.

Plusy i minusy poszczególnych uczelni

Z wypowiedzi zawartych w ankietach zebraliśmy również najczęściej powtarzające się zalety i wady poszczególnych uczelni. Ułożone są one zgodnie z częstotliwością ich zgłaszania, czyli im wyżej znajduje się dany plus lub minus, tym więcej studentów i/lub absolwentów poruszyło daną kwestię. W uwagach podsumowaliśmy ogólne wrażenia związane z odbiorem danej uczelni przez ankietowanych.
Co chcemy podkreślić – ze względu na większą subiektywność tego typu plusów i minusów, nie miały one wpływu na ocenę końcową danej uczelni. Jednak przedstawiają one bardzo dobrze ogólny obraz problemów danego uniwersytetu, różnią się jednak w zależności od asystentów, na których trafiali studenci.

Plusy:

– bardzo dobry stan wyposażenia, sal i obiektów uczelnianych
– lokalizacja i połączenia
– dużo pacjentów
– chirurgia
– pedodoncja
– dobre przygotowanie pod LDEK
– periodontologia (podejście kompleksowe)

Minusy:

– brak zaangażowania części asystentów
– duże rozbieżności w poziomie przekazywanej wiedzy między asystentami (głównie na stomatologii zachowawczej)
– konieczność uczenia się przestarzałych technik
– brak możliwości korzystania z nowoczesnego sprzętu
– w przypadku braku pacjentów na zajęciach, siedzi się bez celu
– mało praktyki na protetyce
– stomatologia zachowawcza
– ortodoncja – mało praktyki, mało zajęć z pacjentami, wiedza niemal tylko z książek
– na stomatologii zachowawczej testy, których nawet asystenci nie potrafią rozwiązać

Uwagi:

Jednym z głównych problemów jest brak zaangażowania asystentów w swoje zajęcia. Na stomatologii zachowawczej od tego, na jakiego asystenta trafi student zależy to, czy będzie to semestr, gdzie się sporo nauczy, czy semestr kompletnie stracony. Niestety wiele nauczanych technik jest przestarzałych, rzadko korzysta się z nowoczesnego sprzętu.
Bardzo dobrze oceniane jest wyposażenie sal i obiektów, jak i same budynki uczelni. Niemal wszyscy chwalą sobie lokalizację i połączenia. Na większości katedr nie ma również problemu z pacjentami, studenci oceniają również, że są dobrze przygotowywani pod kątem LDEK-u.

Plusy:

– liczba pacjentów na zajęciach klinicznych
– każdy ma swój fotel na zachowawczej
– na większości katedr bardzo pomocni asystenci

Minusy:

– stan budynków uczelnianych i ich wyposażenia
– atmosfera
– administracja uczelni (marginalizowanie wydziału stomatologii)
– bardzo mało prywatnych procedur spoza NFZ
– na chirurgii nakładacz do usunięć zębów, brak możliwości użycia dźwigni przez studentów
– podejście do studentów na zajęciach z chirurgii szczękowo-twarzowej
– mało praktyki poza protezami całkowitymi na protetyce
– brak zwracania uwagi na estetykę wykonywanych prac na zajęciach praktycznych, stawianie na ilość
– kiepska organizacja planu i zajęć
– kiepskie zaplecze (szatnie, pomieszczenia socjalne itd.)
– na periodontologii głównie wykonuje się skalingi
– mało pomocny dziekanat

Uwagi:

Niemal wszyscy studenci narzekają na stan budynków uczelnianych oraz ich wyposażenie. Atmosfera na uczelni jest również niezbyt przyjemna. Administracja uczelni mocno marginalizuje wydział stomatologii, co niestety ma potem swoje skutki dla studentów. Fatalnie oceniana jest katedra chirurgii szczękowo-twarzowej, narzeka się również na mało procedur pozafunduszowych. Na zajęciach z chirurgii studenci muszą usuwać zęby nakładaczem, nie mają możliwości skorzystania z dźwigni. Problemem jest również stawianie na ilość na zajęciach praktycznych, zamiast na jakość. Organizacja planu zajęć pozostawia również wiele do życzenia.
Bardzo mocno chwalona jest z kolei liczba pacjentów – Gdańsk wypada pod tym względem najlepiej ze wszystkich uczelni. Na stomatologii zachowawczej każdy ma do dyspozycji swój fotel. Bardzo pozytywny jest również odbiór asystentów na większości katedr.

Plusy:

– chirurgia
– protetyka
– jakość nauczania
– zachowawcza

Minusy:

– mało pomocni asystenci
– administracja uczelni (mało pomocna dla studenta, bałagan administracyjny, wprowadzanie zmian w trakcie trwania studiów, na które katedry nie są przygotowane)
– na protetyce prawie wyłącznie wykonywanie protez całkowitych
– mało pacjentów
– braki materiałowe na zajęciach ze stomatologii zachowawczej
– zbyt mało praktyki, za dużo teorii
– faworyzowanie English Division (lepsze materiały, więcej wykonywanych prywatnych procedur)
– bardzo mało czasu dla siebie poza uczelnią
– zbyt dużo przedmiotów nie-stomatologicznych na ostatnich latach studiów, które niewiele wnoszą
– ortodoncja

Uwagi:

Największymi problemami w Krakowie są mało pomocni asystenci oraz sama administracja – jest tutaj duży bałagan, w trakcie studiów wprowadzane są zmiany, na które katedry nie są przygotowane. Brakuje pacjentów i czasem materiałów, zbyt duży nacisk jest również kładziony na teorię. Mocno faworyzowane jest English Division. Studenci również narzekają na katedrę protetyki, gdzie uczą się niemal wyłącznie protez całkowitych.
Jeśli chodzi o plusy, to bardzo wyróżnia się katedra chirurgii, ale również ogólna jakość kształcenia jest bardzo pozytywnie oceniana.

Plusy:

– dużo pacjentów, przede wszystkim na stomatologii zachowawczej
– wysoki poziom nauczania z chirurgii
– atmosfera
– wszystkie katedry w jednym budynku

Minusy:

– nauczanie nieaktualnych technik
– źle rozplanowane zajęcia
– braki w wyposażeniu
– protetyka
– podejście asystentów
– stan budynków uczelnianych
– faworyzowanie English Division
– problemy z pacjentami na zajęciach ze stomatologii dziecięcej, protetyce i chirurgii
– wymagana literatura spoza LDEK-u
– duża ilość zajęć nie związanych ze stomatologią
– sporo zajęć opiera się na prezentacjach wykonywanych przez studentów
– ortodoncja
– sposób przygotowywania testów, szczególnie na chirurgii
– skupianie się na rozwoju naukowym kadry, zamiast na studentach

Uwagi:

W Lublinie wyjątkowo często studenci narzekają na uczenie ich nieaktualnych metod leczenia, których nie stosuje się w dzisiejszej stomatologii. Problemem są również źle rozplanowane zajęcia, w dużej mierze wynikające z faworyzowania English Division pod kątem planu, pacjentów i sprzętu. Kiepski jest stan budynków uczelnianych, są także braki w wyposażeniu. Kuleje również protetyka, szczególnie od strony praktycznej. Problemem jest także podejście asystentów – niezbyt chętnych do przekazywania wiedzy i mało prostudenckich.
Bardzo często chwalona z kolei jest liczba pacjentów, a co za tym idzie możliwość ich przyjmowania. Również bardzo chwalona jest chirurgia, pomimo opisywanych bardzo wysokich wymagań. W kwestii budynków warto podkreślić, że w planach jest nowy budynek stomatologii – według doniesień ma być gotowy na 2020 rok.

Plusy:

– dla zaangażowanych dobre możliwości rozwoju
– osobna klinika endodoncji
– dużo pacjentów na stomatologii zachowawczej, endodoncji, periodontologii, dziecięcej
– przy endodoncji praca z mikroskopem, endometrem i RTG na miejscu
– nowoczesne unity
– asystenci, szczególnie młodsi
– praca w koferdamie
– aktualna wiedza i praktyka
– dużo praktyki
– nowy kompleks uczelniany
– periodontologia

Minusy:

– podejście kadry
– konieczność zakupu własnych materiałów
– zbyt wyśrubowane i niewymierne normy
– zbyt dużo studentów
– mało pacjentów na zajęciach z protetyki, praktycznie brak prac stałych
– przestarzałe techniki
– mało pacjentów na zajęciach z endodoncji
– mało studenckie podejście władz uczelni
– mało zajęć klinicznych ze stomatologii zachowawczej i endodoncji
– nierówne szanse na egzaminach komputerowych 
– braki materiałowe na stomatologii zachowawczej
– chirurgia
– za duży nacisk na przedmioty niestomatologiczne
– atmosfera
– zbyt mało ciekawych zabiegów

Uwagi:

Jednym z najczęściej wymienianych problemów, jest konieczność kupowania własnych materiałów na zajęcia, co dla części studentów jest sporym obciążeniem finansowym. Dodatkowo wzrasta liczba przyjmowanych studentów, jednocześnie nie zwiększa się liczba sal klinicznych, co znacznie w ostatnim czasie pogorszyło komfort studiowania. Podejście asystentów pozostawia również dużo do życzenia. Narzeka się również na zbyt wyśrubowane normy, protetykę, podejście władz uczelni czy przestarzałe techniki.
Dużym plusem jest z kolei osobna klinika endodoncji oraz dużo aktualnej wiedzy i praktyki. W większości nie ma też problemów z pacjentami, bardzo chwalone jest także wyposażenie i sam kompleks uczelniany. Osoby zaangażowane mają tutaj duże możliwości rozwoju.

Plusy:

– budynki uczelniane
– część asystentów, głównie młodszych
– nowoczesne, bardzo dobre wyposażenie
– akademik

Minusy:

– podejście części asystentów, głównie starszych
– protetyka
– ortodoncja
– konieczność załatwiania samemu pacjentów na zajęcia
– mało wiedzy praktycznej
– zajęcia w blokach
– zbyt duże grupy kliniczne
– przedmioty pozastomatologiczne
– przestarzałe metody leczenia
– czasem braki w materiałach
– periodontologia
– czasem brak możliwości pracy według nowoczesnych metod (koferdam, powiększenie)

 Uwagi:

Duży problem jest z protetyką i zajęciami praktycznymi, szczególnie biorąc pod uwagę krytykowaną, blokową strukturę zajęć. Dość często też padały zarzuty na zbyt duże grupy kliniczne, ortodoncję i mało przekazywanej wiedzy praktycznej.
W Poznaniu studenci bardzo sobie chwalą budynki uczelniane oraz ich wyposażenie. Wiele miłych słów było również skierowanych w kierunku części asystentów, głównie młodszych. Niestety większa część asystentów nie jest zbyt prostudencka lub nie jest chętna na przekazywanie wiedzy – tutaj głównie wymieniano bardziej wiekowych przedstawicieli kadry.

Plusy:

– dużo praktyki
– stomatologia zachowawcza i endodoncja
– dobre zaplecze stomatologiczne
– możliwość uczestniczenia w bardziej zaawansowanych zabiegach

Minusy:

– konieczność szukania pacjentów na własną rękę
– źle skonstruowane normy
– podejście niektórych asystentów
– mało pomocna administracja na wydziale
– pacjent płaci nawet za wykonywane amalgamaty, które są obowiązkowe w ramach norm (edycja: od tego roku amalgamaty nie są już wymagane w ramach norm)
– przestarzałe metody
– chirurgia
– brak narzędzi maszynowych w endodoncji
– plan zajęć
– protetyka
– marginalizowanie wydziału lekarsko-dentystycznego przez władze uczelni
– nastawienie uczelni na wyniki ldeku kosztem jakości kształcenia

Uwagi:

Bardzo dużym problemem uczelni są mocno wyśrubowane normy do spełnienia (w tym również np. na wypełnienia amalgamatowe, za które jeszcze pacjent musi zapłacić!) i bardzo rygorystyczne się ich trzymanie. Jeśli ktoś ich nie wykona, musi się liczyć z powtórzeniem roku. Prowadzi to do kuriozalnych sytuacji, gdzie studenci sami płacą za pacjentów, żeby tylko być w stanie wyrobić normy i zdać na kolejny rok. Nawet wyrobienie wszystkich norm i zdanie pozytywnie wszystkich sprawdzianów nie gwarantuje bezpieczeństwa, ponieważ asystenci mogą subiektywnie zadecydować o nie przepuszczeniu studenta na kolejny rok. A według relacji studentów, podejście asystentów, a w szczególności kierowników katedr nie jest zbyt prostudenckie. Podobnie dziekan i organy administracyjne nie sprzyjają studentom.
Z drugiej strony prowadzi to do sytuacji, gdzie jednocześnie studenci przyznają, że jest to jedna z najmocniejszych uczelni jeśli chodzi o przygotowanie praktyczne, szczególnie w zakresie stomatologii zachowawczej i endodoncji, które są najbardziej chwalone.

Plusy:
– dobre przygotowanie do pracy
– periodontologia
– chirurgia

Minusy:

– asystenci
– przestarzały sprzęt
– przestarzałe metody leczenia
– część narzędzi trzeba samemu kupować
– praca na stojąco na chirurgii – brak w ogóle krzeseł przy fotelach
– kiepskie wykłady
– braki materiałowe

Uwagi:

Największym problemem w Warszawie są asystenci i ich podejście do przekazywania wiedzy – tutaj studenci byli zgodni. Bardzo dużo osób też narzeka na przestarzały sprzęt, na którym pracują, pomimo zakupu nowoczesnego sprzętu przez uczelnię. Nie jest on niestety do użytku dla studentów. Część nauczanych metod leczenia jest już przestarzała, a niektóre narzędzia, studenci muszą sami kupować. Studenci narzekają również na ortodoncję.
Pomimo tego, że dużo zależy od asystenta, na którego się trafi, to część katedr się wyróżnia na plus. Szczególnie dobrze wypadła tutaj periodontologia. Ogólnie studenci uważają, że są bardzo dobrze przygotowani do pracy jeśli chodzi o podstawy – zarówno teoretycznie, jak i praktycznie.

Plusy:

– atmosfera
– asystenci
– dość łatwo przejść przez pierwsze lata studiów
– chirurgia
– ortodoncja
– budynki dla przedmiotów ogólnolekarskich (kliniki, szpital na Borowskiej, biblioteka)
– miasto
– wielkość grup klinicznych
– nowy i sprawny sprzęt
– jeśli ktoś się angażuje, to można dużo zobaczyć/zrobić
– podejście rektora do studentów

Minusy:

– protetyka
– organizacja uczelni
– mało nauczania nowoczesnych metod
– podejście części asystentów
– budynek stomatologii
– mało praktyki
– zbyt dużo godzin seminariów, które nie dają zbyt wiele
– konieczność leczenia tak jak każe asystent (np. bez znieczulenia nawet jak pacjenta boli, czy bez nowoczesnych materiałów)
– brak miejsc do posiedzenia dla studentów w przerwach między zajęciami
– brakuje miejsc parkingowych
– brak indeksów elektronicznych
– wysokie opłaty za leczenie dla pacjentów
– brak uczenia kompleksowego podejścia do pacjenta

Uwagi:
Studenci bardzo narzekali na organizację pracy na uczelni, między innymi na kontakty z dziekanatem – kolejki oraz kłopoty z uzyskaniem pomocy. Bardzo negatywne opinie zebrała katedra protetyki, ze względu na kładzenie nacisku na archaizmy – zarówno w teorii, jak i praktyce. Ogólnie studenci narzekali również na brak nauki nowoczesnych metod, a także na podejście części asystentów. Sam budynek pozostawia też wiele do życzenia.  Jest zbyt dużo godzin seminariów, które niewiele wnoszą. Brakuje także miejsca do posiedzenia między zajęciami.
Większość osób za to bardzo chwali sobie atmosferę na uczelni. Większość asystentów również została bardzo pozytywnie oceniona przez studentów. Dość łatwo jest przejść przez pierwsze lata studiów. Tak samo jeśli uczymy się chociaż trochę – ciężko jest zostać wyrzuconym z uczelni. Pozytywnie wypadły katedry chirurgii i ortodoncji, jak i kwestie nowego i sprawnego sprzętu.

Na prośbę Prorektora ds. Kształcenia Podyplomowego i Ustawicznego prof. dr. hab. n. farm. Stanisława Boryczkę oraz Dziekana Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu prof. dr. hab. n. med. Macieja Misiołka (w związku z ich stanowiskiem z otrzymanego pisma z dnia 25.05.2018r.), plusy i minusy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w tej edycji nie będą pokazywane.
Jest to dobra wola organizatorów rankingu, w związku z faktem, iż zależy nam nie na powstawaniu konfliktów z uczelniami, tylko na aktywnych działaniach, mających poprawić obraz kształcenia stomatologów w Polsce. Liczymy, że wraz ze wzrostem popularności naszego rankingu cel naszych działań zyska większe zrozumienie pośród władz poszczególnych uczelni i pozwoli na faktyczną poprawę poprzez rozwiązywanie obecnych problemów.